Wiadomości tygodnia
sprawa

sprawa

Nasz nRegion w twoim domu!

Nasz nRegion w twoim domu!

Chcesz aby Tygodnik Nasz nRegion docierał bezpośrednio do twojego domu?

czytaj więcej

Wezwał karetkę …. do szpitala

Pacjent z zapaleniem płuc, który trafił do szpitala w Dęblinie na Izbie Przyjęć dowiedział się, że być może będzie musiał spędzić tam godzinę bo lekarz ….

…właśnie poszedł do domu. Jego sąsiad zawiadomił pogotowie. Ratownicy zabrali 75-latka do szpitala w Puławach.
Szpital w Dęblinie
Była noc z poniedziałku na wtorek, gdy do pana Bogdana ze Stężycy przyjechała karetka. Miał duszności, wysoką gorączkę, podejrzenie zapalenia płuc. Lekarz zbadał go i wypisał skierowanie do szpitala. 75-latek nie chciał jechać tam od razu. Potrzebował czasu na spakowanie się, więc zdecydował, że uda się tam następnego dnia. Pierwszego kwietnia jego żona zadzwoniła do sąsiada, który miał samochód. Pan Wiesław zgodził się pomóc. Cała trójka po godzinie 14:00 była już w Dęblinie.
Gdy wchodzili do szpitala, nikt nie spodziewał się, że coś może pójść nie tak. Mieli ważne skierowanie, a stan pana Bogdana wymagał udzielenia pomocy. Tymczasem okazało się, że musieli czekać.

- Panie z Izby Przyjęć przez kwadrans wpatrywały się w monitor komputera i stukały coś w klawiaturę, po czym zapytały o skierowanie. Powiedziały nam, że do chorego teraz nikt nie zejdzie, bo lekarz właśnie skończył dyżur i pojechał do domu, a następna zmiana zaczyna się o godzinie 15:00 – opowiada pan Wiesław.

- Jak to nie ma lekarza? Pomyślałem, że ten szpital robi sobie jakieś „jaja”. Okazało się, że od godziny 14 do 15, nawet gdyby przyjechał człowiek z zawałem, nikt się nim nie zajmie – mówi zirytowany pan Wiesław, który nie mógł uwierzyć w to, co usłyszał.

Niewiele myśląc, sięgnął po komórkę i zadzwonił po pogotowie. W pierwszej chwili dyspozytor, który odbierał rozmowę pomyślał, że to primaaprilisowy żart, bo kto wzywa karetkę do szpitala? Pan Wiesław był jednak śmiertelnie poważny i zdenerwowany. Dyspozytor przekazał informację ratownikom i karetka stojąca przy szpitalu podjechała bliżej wejścia. Widząc stan pacjenta, ratownicy natychmiast przystąpili do akcji, zabrali pacjenta do karetki, podali tlen i podłączyli kroplówkę. Pojechali z nim do szpitala w Puławach, gdzie pan Bogdan przebywa do dzisiaj.

O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy Wojciecha Zomera, dyrektora 6 Wojskowego Szpitala w Dęblinie. Dlaczego panu Bogdanowi nikt nie pomógł?

- To nieprawda, że temu Panu nikt nie pomógł. 28 i 31 marca była u niego nocna (pomoc lekarska przyp. red.), okazało się, że nie wykupił leków, odmówił również przewiezienia do szpitala – opowiada Zomer.

Zdaniem dyrektora, stan pacjenta nie wymagał udzielenia natychmiastowej pomocy. Zupełnie inaczej przedstawia również zasady pracy i zdecydowanie zaprzecza istnieniu „okienka” w dyżurach. Jak tłumaczy, nie może być mowy o tym, że przez godzinę nie ma lekarza, bo po prostu żaden lekarz nie pracuję na stałe na Izbie Przyjęć.

- Lekarze w razie potrzeby wzywani są z oddziałów i nie są w stanie pojawić się na dole w ciągu pięciu minut – dodaje dyrektor.
A co jeżeli trafi tam pacjent z zawałem? - To wtedy lecą biegiem. Przypominam, że zgodnie z kontraktem mamy Izbę Przyjęć, a nie SOR (szpitalny oddział ratunkowy przyp. red.) – dodaje dyrektor.

Skoro lekarz był w szpitalu, wystarczyło na niego zaczekać. Nikt nie dzwoniłby po pogotowie, gdyby chodziło o 15 minut. Pan Wiesław usłyszał jednak, że żadnego lekarza po prostu nie ma. Gdyby był, cała procedura potoczyłaby się prawdopodobnie zdecydowanie szybciej. Słowa pana Wiesława potwierdza pan Bogdan.

- Nie chciałbym robić koło tej sprawy za dużo szumu, ale uważam, że to co się stało było nienormalne – mówi mieszkaniec Stężycy.
- Bardzo zdziwieni brakiem lekarza byli ratownicy, którzy chyba nigdy wcześniej nie spotkali się z taką sytuacją – dodaje pan Bogdan, który z zapaleniem płuc i oskrzeli przebywa obecnie na oddziale szpitala w Puławach. Czuje się już trochę lepiej. Gorączka spadła, a z tutejszej opieki jest bardzo zadowolony.

- Mówią, że nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło – dodaje.

Na koniec mała dygresja. Gdy na jednej z okładek naszego tygodnika pojawił się tytuł „Pacjenci bez opieki medycznej” niektórzy samorządowcy powiatu ryckiego zaczęli się krzywić. Ja kto pozbawieni opieki? Zarzucili nam, że nasz tytuł niepokoi pacjentów.  Nie wiadomo, czy pan Bogdan czuł się „zaniepokojony”, okładką naszego tygodnika. Wydaje się, że o wiele bardziej zaniepokojony poczuł się wtedy, gdy na Izbie Przyjęć dęblińskiego szpitala dowiedział się o tym, jak długo będzie musiał czekać na otrzymanie pomocy.

RS

Odpowiedzi: 14 do wpisu Wezwał karetkę …. do szpitala

  • joanna napisał(a):

    ja uważam, że ten szpital dawno powinien przestać istnieć, to jest tragedia co tam się dzieje, koszmar, porażka, jak traktują chorych ludzi…. puławy to jest jedyny normalny szpital w regionie,

  • Agata Nowak napisał(a):

    Miałam kiedyś podobną sytuację , panie z Izby Przyjęć chyba minęły się z powołaniem, zero zainteresowania pacjentem już nie wspomnę o szacunku do człowieka , ktoś powinien się tym zająć. A dr Kli..ński wielki specjalista ,niech idzie na emeryturę.

  • Byczek napisał(a):

    nie mieści się w głowie, żeby w szpitaliku taki jak Dęblin lekarzy zabrakło !to jest Horror co oni tam robią zbijają bąki? to kto tam leczy pacjentów,tam nigdy nie było porządku,zawsze bałagan, a panie z okienka izby przejęć do mopa i jazda po salach

  • Kuba napisał(a):

    czarne chmury co dawniej, za poprzedniego ordynatora, oddziału wewnętrznego,to fakt lekarze i pielęgniarki łażą jak bezpańskie kr..y,brak lekarza w szpitalu to horror,Dyrektor sam wypowiada że lekarz nie jest w stanie 5-minyt dotrzeć na izbę, szok?

  • Paulina napisał(a):

    Faktycznie jak byłam kiedys na dyzurze to poczułam sie jakbym przeszkadzała, niedziela była, a jak juz zszedł jasnie pan „doktór” to strzelił niezłego focha, że ktos śmiał zachorować na weekendzie no i jeszcze sie okazało,że nie ma rentgena…

  • misio napisał(a):

    Tak jest wszedzie, Szanowni Panstwo skonczmy z tą pseudo opieką NFZ !
    Zagłosujmy na kogos kto jeszcze nas nie oszukał i kto proponujee wolność wyboru w tej i innych kwestiach. Pozdrawiam.!

  • Piotr napisał(a):

    czekałem 30min.jak zjawił się lekarza byłem z charą babcią ,faktycznie te panie na izbie nie wiem co one tam robią tylko siedzą zapatrzone w komputer, a nie są zainteresowane pacjentem, Dyrektorze obuć pan się masz pan chory person,co władze na to

  • ta napisał(a):

    szpital to za duzo powiedziane.bylem tam raz ze 2 dni. a teraz to bym sie po prostu bał. nie mówiąc już o jakimś zabiegu. brrr.

  • katarzyna napisał(a):

    lekarze zabawiali pielęgniarki swoimi dowcipami ,i zapomnieli o swych obowiązkach, w całym szpitalu zabrakło lekarza to szok i wtedy trzeba umierać, ciekawa jestem jak lecą on biegiem ,do chorych przywiezionych na izbę przyjęć mamy tego przykład,

  • kaas napisał(a):

    jak komuś nie pasuje, moze sprawę zgłosić do CBA, że wyłudzją z NFZ (naszych podatków) pieniądze i dzielą się dowożąc je do domów lekarzy

  • lotnik napisał(a):

    to tylko takie coś morze zdarzyć się w Dęblińskim szpitalu, brak nadzoru bo tam żądza pielęgniarki ,są ważniejsze od Dyrektora, to problem z głowy Dyrektor miał zwolnic iluś lekarzy i pielęgniarek, będzie z czego wybrać fachowy zespół,do pracy.

    ,

  • Maciejka napisał(a):

    Jak mógł swoją chorobą przeszkadzać lekarzowi!!! A na serio też czekałam jak jaśnie lekarz do mnie zejdzie, w moim przypadku na szczęście pielęgniarki na rzęsach stawały aby ściągnąć lekarza, który jak przyszedł to je opieprzył.

  • Machonej napisał(a):

    jak to możliwe,w szpitalu żeby nie było żadnego lekarza, w godzinach popołudniowych, widocznie Dyrektor jest tym nie zainteresowany, co dzieje się w jego szpitalu. brak słów,

  • magda napisał(a):

    co się dzieje w tym szpitalu to ręce opadają . ..

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


2 + 1 =

 Pozostało znaków

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Reklama

Reklama

Reklama
Dęblin Pogoda
Reklama

Reklama
Reklama
Dęblin, reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama