Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Przeglądarka nie obsługuje znacznika "embed", animacja Flash nie zostanie wyświetlona!

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

E-Dęblin
PDF
Drukuj
Poleć znajomemu
Dęblin - Sprawa potrójnego morderstwa
środa, 28 grudnia 2011 10:13

Dnia 2 listopada2009 roku, Dęblinem wstrząsnęła straszna wiadomość. W domu przy ulicy Polnej, znaleziono ciała trzech osób.

 
W godzinach popołudniowych, policjanci przyjęli zgłoszenie o pożarze w jednym z domów w Dęblinie. Ze wstępnych ustaleń wynikało, iż przyczyną pożaru był wybuch gazu. Na miejscu w domu znaleziono zwłoki: 47-letniej kobiety, która była właścicielką posesji oraz jej 15-letniego syna i 89-letniej matki. Z informacji jakie napływały, zaczęto podejrzewać udział osób trzecich w zdarzeniu. Ofiary były związane, a na podłodze było pełno krwi.
Następnego dnia Rzecznik Prasowy Prokuratury Okręgowej w Lublinie – Beata Syk Jankowska, potwierdziła już informację, iż zdarzenie przy ul. Polnej było zabójstwem. Marek Niedbalski – Rzecznik Prasowy ryckiej Policji poinformował natomiast, że pierwszym świadkiem zdarzenia był ojciec zmarłego Karola, Zbigniew J. Zgłosił on bowiem wybuch gazu, który nie został potwierdzony. Sąsiedzi proszeni o komentarz, wypowiadali się o rodzinie, którą dotknęła tragedia, w samych superlatywach. Zaznaczono jednakże, iż w latach ubiegłych miały miejsce dość dziwne zdarzenia, kiedy to otruto psa rodzinie, a także podpalono samochód jednego z jej członków. Poza tym sąsiedzi nie podejrzewali, że rodzina może mieć jakieś problemy lub powiązania z półświatkiem.
Ojciec zamordowanej rodziny, po natychmiastowym przesłuchaniu w KKP Ryki, pozostał w komisariacie dla jego dobra i ochrony. Do Zakładu Medycyny Sądowej w Lublinie, zostały przewiezione ciała zamordowanych, w celu poddania ich sekcji zwłok, która miała ostatecznie określić w jakich okolicznościach nastąpił zgon.
5 listopada, zaledwie trzy dni po tragedii jaka się rozegrała, nastąpił przełom w śledztwie. Rzecznik Prasowy Prokuratury Okręgowej poinformował, iż ojciec zamordowanego Karola. J, swojej żony oraz teściowej, będący do tej pory w statusie świadka, został podejrzanym w sprawie potrójnego morderstwa. Po 48 godzinach, Prokuratura na podstawie dowodów i poszlak, zdecydowała o zatrzymaniu podejrzanego Zbigniewa J. Wiadomo już było także, że ofiarom mordu zadano wielokrotne rany czaszkowo-mózgowe, tępym narzędziem.
18 lipca 2011 roku w Sądzie Okręgowym w Lublinie, odbyła się rozprawa, na której zeznawała jedna z córek oskarżonego, dwóch strażaków, sąsiad Zbigniewa J. oraz jego przełożony. Zeznania te jednak, nie wniosły nic nowego do sprawy. Kolejną rozprawę Sąd wyznaczył na 21 września, na której zeznawali tym razem m.in. były pracodawca oskarżonego oraz jeden z gazowników przybyłych na miejsce tragedii w dniu 2 listopada (tuż po zgłoszeniu wybuchu gazu). Również i te zeznania nie przyniosły przełomu w śledztwie. Zbigniewowi J. przedłużono więc areszt do dnia 2 listopada 2011, a termin kolejnej rozprawy wyznaczono na 13 października.
23 listopada 2011r w Sądzie Okręgowym w Lublinie, został ogłoszony wyrok. Po procesie poszlakowym, Sąd uznał Zbigniewa J. za winnego zarzucanego mu czynu, i wyznaczył karę dożywotniego pozbawienia wolności, z możliwością ubiegania się o przedterminowe zwolnienie po 30 latach. Wyrok ten był nieprawomocny i oskarżonemu przysługiwało prawo, odwołania się. „Wyrok zapadł przy jednym zdaniu odrębnym jednego z członków składu orzekającego – tymi słowami sędzia Anna Folwarczna zakończyła 2-letni proces w sprawie potrójnego zabójstwa.
Jawną część uzasadnienia wyroku, ze względu na swoją obszerność, sędzia Anna Folwarczna odczytywała przez blisko godzinę.
Sąd uznał, że Zbigniew J. zabił swojego syna, żonę i teściową poprzez zadanie im kilku ciosów w głowę narzędziem tępokrawędzistym, najprawdopodobniej tasakiem bądź siekierą. Aby zatrzeć ślady zbrodni wywołał pożar w mieszkaniu i usiłował doprowadzić do wybuchu gazu, to jednak z pewnych powodów mu się nie udało. Sekcja zwłok wykazała, iż przyczyną śmierci wszystkich trzech ofiar były obrażenia czaszkowo-mózgowe. W ich ciałach były także ślady zatruci tlenkiem węgla. Sprawca zbrodni w sposób zaplanowany i bez pośpiechu podjął działania zmierzające do zatarcia śladów zabójstwa, m.in. w kilku miejscach rozlał rozpuszczalnik, który był schowany w piwnicy, przeciął rurkę od gazu w trudno dostępnym miejscu w piwnicy, rozstawił w mieszkaniu zapalone świece, a niektóre z nich przymocował taśmami przylepnymi. W ocenie sądu, musiał dobrze znać topografię całego domu. (…) Zbigniew J. był skonfliktowany ze swoją rodziną, nieutrzymywał bliskich kontaktów ze swoimi dwiema córkami, był chorobliwie zazdrosny o żonę, wobec której często okazywał przy obcych osobach brak szacunku, bywał wobec niej agresywny. W ocenie świadków był nietowarzyski, skryty, nigdy nie mówił o swoich problemach.
Na koniec sędzia Folwarczna dodała, iż - oskarżony w swoich wyjaśnieniach opisywał prawdopodobną wersję działań sprawcy zabójstwa, że ktoś usiłował zgwałcić jego żonę, syn chciał ją bronić i został zabity, a następnie sprawca zabił pozostałych świadków zbrodni. Oskarżony przedstawił cały scenariusz zdarzenia, opisał w jaki sposób postępował sprawca. Nasuwa się pytanie: skąd miał takie wiadomości? Odpowiedź może być tylko jedna - to on był sprawcą tej zbrodni. (...) Sądowi pozwoliło to zbudować obraz człowieka wyzutego z emocji, który po wymordowaniu rodziny zjadł śniadanie, wypił herbatę, przygotował sobie kanapki i poszedł pracować. Działał beznamiętnie, w sposób zdecydowany, z pogardą dla ludzkiego życia, nie miał żadnych oporów moralnych.
Wyrok jest nieprawomocny. Skazanemu przysługuje prawo do apelacji. Zbigniew J. po ogłoszeniu wyroku powiedział dziennikarzom, że będzie składał apelację. Jestem niewinny. - Nie ma dowodów i sąd to wie – mówił, kiedy wyprowadzano go z sali.
 
 
 

Pina
 
Wróć...
 
Reklama

Przeglądarka nie obsługuje znacznika "embed", animacja Flash nie zostanie wyświetlona!

Dęblin Pogoda
Reklama
Reklama
Lotto:
17-05-2012
lotto
lotto
lotto
lotto
lotto
lotto
Mini Lotto:
17-05-2012
lotto
lotto
lotto
lotto
lotto
Multi Multi:
18-05-2012 14:00
lotto
lotto
lotto
lotto
lotto
lotto
lotto
lotto
lotto
lotto
lotto
lotto
lotto
lotto
lotto
lotto
lotto
lotto
lotto
lotto
50
Multi Multi:
18-05-2012 22:15
lotto
lotto
lotto
lotto
lotto
lotto
lotto
lotto
lotto
lotto
lotto
lotto
lotto
lotto
lotto
lotto
lotto
lotto
lotto
lotto
30
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama