| sobota, 31 grudnia 2011 09:28 |
|
który miał przy sobie broń palną. Tym razem mu się nie udało i został zatrzymany. Zanim jednak to się stało, myśliwi wraz z policją gonili kłusownika przez wiele kilometrów.Mężczyzna ten kiedy zauważył, że został nakryty przez myśliwych, rzucił się do ucieczki swoim autem. Myśliwi widząc to, postanowili jechać za nim powiadamiając jednocześnie o całej sytuacji policję. Funkcjonariusze szybko namierzyli uciekającego VW Golfa i próbowali go zatrzymać, ten jednak nie miał najmniejszego zamiaru. Uczynił to dopiero po kilkunastokilometrowym pościgu w okolicy miejscowości Zajezierze (powiat Kozienicki). Kłusownikiem okazał się mieszkaniec gminy Zajezierze, u którego w pojeździe funkcjonariusze ujawnili broń – tzw. samoróbkę, oraz amunicję do broni. Mężczyzna został zatrzymany. W jego domu policjanci nie ujawnili więcej tego typu rzeczy. Udało nam się ustalić, że został zatrzymany do wyjaśnienia sprawy. Sytuację potwierdził nam prokurator Dariusz Burek – Zastępca Prokuratora Rejonowego w Rykach – zastrzegł jednak, że szczegółowe informacje, co do konkretnych zarzutów dla tego mężczyzny, będą możliwe dopiero po specjalistycznej ekspertyzie broni.
Jeśli ekspertyza wykaże, że broń, którą ów mężczyzna posiadał, kwalifikuje się do takiej, na którą wymagane jest pozwolenie, grozić mu będzie nawet 8 lat pozbawienia wolności.
![]() ![]() ![]() MJ
|
| Wróć... |
































































Do niecodziennej sytuacji doszło 22 grudnia w okolicy Pawłowic (gmina Stężyca). Myśliwi, objeżdżający teren koło paśników dla zwierzyny, natknęli się na kłusownika






















